Misie już tylko w Tatrach, a nie w inwestycjach

Z czerwcowego portfela „Parkietu" znikają akcje polskich spółek. Dominują obligacje korporacyjne w różnych wydaniach.

O tym, jak nisko upadł polski rynek akcji, najlepiej świadczy to, że powiedzenie „sell in may", czyli „sprzedaj w maju", ukute na gruncie doświadczeń z rynku amerykańskiego, sprawdziło się w tym roku nie na Wall Street, tylko właśnie w Warszawie.


Link